Archive for the ‘teksty’ Category

Dziś, niby, sobota, ale…

sobota, Maj 23rd, 2015

… nie ważmy jej sobie lekce..

Dla mnie dzień istotny i to z kilku przyczyn.

Rzecz jasna nie będę Was nakłaniał, do głosowania na pana Andrzeja Dudę, bo bym ciszę wyborczą złamał; a służalcze POpaprańcom sądy wsadziłby mnie do kryminału za taką „zbrodnię”.

Jesienią, jak zwykle, są wykopki. Każdy rolnik Wam to powie. Liczę na nie bardzo i nie o pyry (ziemniaki) mi chodzi. Jesienią będą też wybory do Sejmu RP. Mam nadzieję, że obudzę się po nich w nowej, lepszej Polsce. Polsce, w której wykopią PO, SLD, PSL i inne palikoty. W Polsce katolickiej, narodowej, która dba o swoich mieszkańców. Czyli IV (V?) RP w czystej formie. Takiej bez Leppera i Giertycha. (Roman, ależ Cię popieprzyło! Pamiętasz, że karierę u mnie zaczynałeś?)

A w Puszczykówku?

Zanosi się ciekawie. Kaczka (nasz sztandarowy specjał) właśnie się marynuje. Będzie na obiad z czerwoną kapustą, pyzami, śliwkami w occie i borówkami.

Ale, to nie koniec! Na kolację podamy golonkę z wody, ale ruszcie dokończoną z ziołową glazurą i pyrami pure. Bomba!

A i w firmie nowości.

Po latach niezdecydowania i wahań, w poniedziałek ruszy (powoli, bo powoli, ale jednak) drugi poziom sklepu. Nie sposób było pomieścić się na dotychczasowej powierzchni. Jakoś Pan Bóg błogosławi…   

Dziś – krótko, zwięźle i na temat.

piątek, Maj 22nd, 2015

Witam po latach. Konkretnie po dwóch latach i jednym miesiącu.

Dziękuję wszystkim tym którzy „zawracali mi głowę” prosząc o wznowienie wpisów na blog, bo podobno „brakuje im moich tekstów”. Myślę, że mówili, to ze zwykłej grzeczności.

Tym nie mniej głos „Pimpusi” czyli mojej żony był przeważający.

Dziękuję też Pani Barbarze C., która skutecznie i grzecznie wypełnia luki w mojej wiedzy informatycznej. Sporo tych luk…

Dziś, krótko, zwięźle i na temat.

W niedzielę idziemy wybierać Prezydenta RP.

Wbrew pozorom, to ważne stanowisko, choć w Polsce mamy ustrój parlamentarny, a nie prezydencki.

Jednak Prezydent RP, ma inicjatywę ustawodawczą, możliwość wetowania głupkowatych ustaw sejmowych, lub kierowania ich do Trybunału Konstytucyjnego jest zwierzchnikiem sił zbrojnych etc.

Dlatego proszę i apeluję o szczyptę, już niekoniecznie zdrowego rozsądku, ale samodzielnego myślenia: zagłosujcie w niedzielę na pana Andrzeja Dudę! Jeżeli macie, co do niego wątpliwości, to lepiej wcale nie iść głosować.

Mam nadzieję, że jesteście Katolikami jako i ja. A więc pamiętajcie, że głosowanie na Komorowskiego jest grzechem ciężkim – popiera on związki pedałów, adopcję dzieci przez zboczeńców, „ideologię” gender etc.

Mam nadzieję, że w poniedziałek obudzę się w nieco normalniejszym kraju. Kraju, w którym nie będą panoszyli się byli UB’ecy, kraju, który nie rozprzedaje swoje majątku narodowego komu popadnie, a wreszcie kraju tak świetnie zarządzanego, że wieje z niego 300 (!!) osób dziennie.

I! Żeby tradycji stało się zadość:

A w Puszykówku?

O Sporo przez te dwa lata się wydarzyło. Nasz dom dostał nową elewację (wraz z dachem). Teraz, to nie dom lecz Puszczykowski dwór. Zdjęcia w najbliższym czasie.

Dwukrotnie przemierzyliśmy trasę BBB, czyli Brno (gdzie urodziła się moja Babka – Ewa z Błotnickich Deierling herbu Doliwa), Bratysława i Budapeszt, który kocham. Obserwacje z tych podróży i kilka fotek – wkrótce.

W sierpniu jedziemy do Budapesztu na unikalne wystawienie, węgierskiej kultowej Opery „A Istvan Kirlay”. Znam ją od dziesięcioleci ale tak „na żywca” – super! Dziękuję mojemu, mieszkającemu w Budapeszcie kuzynowi – Jerzemu (Jeżowi) C. za zdobycie biletów na to wyjątkowe przedstawienie.

P.S.

Zerknijcie też, proszę, na moją galerię  http://www.waszak.pl/galeria.php  tam jeno dwa nowe zdjęcia. Ale osobliwe…

 

 

HALLELUJAH !!

niedziela, Marzec 31st, 2013
Zwycięzca śmierci, piekła i szatana – wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana.
Naród niewierny trwoży się, przestrasza – na cud Jonasza.
Alleluja!
 
Wszelkich łask Chrystusa Tryumfującego
oraz
Spokojnych, ale radosnych Świąt Wielkanocnych
 
życzy
 
Mariusz Waszak
Puszczykowo, Wielkanoc 2013
 

Boże Narodzenie 2012

poniedziałek, Grudzień 24th, 2012

„Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą….”

Zdrowych, spokojnych, dostatnich Świąt Narodzenia Pańskiego.

Życzy

Mariusz Waszak

 

A w Puszczykówku?

Jak to przed Świętami – żłóbek stoi pod pachnącą choinką, karpie, pierogi i inne świąteczne smakowitości czekają na wieczór.

Niestety na Pasterkę podrepczemy w błocie. Eeee, co tam! O czego mamy samochody!

Ależ mają stracha!

wtorek, Grudzień 4th, 2012

 

 

Tygodnik „Uważam Rze” wyskoczył na polski rynek jak diabeł z pudełka. Wbił się głęboko. Z przyjemnością brało się go do ręki – to rzadki wypadek, bo znakomita większość gazet wywołuje odruchy wymiotne przynajmniej u czytelnika o poziomie inteligencji trochę wyższym niż jaszczurka albo leming.

Udało się chłopakom! Niemal od samego początku „załapali” nakład 160 000! To ewenement na runku tygodników. Mógł się z nimi równać jeno „Gość Niedzielny”. Zresztą ten nakład można spokojnie pomnożyć, bo np. egzemplarz, który ja kupowałem czytały, co najmniej, trzy osoby.

Wpływy z reklam też były wielomilionowe. Jednym słowem – pełen sukces! Również finansowy.

Nic z tego. Ludzie tworzący ten tygodnik zaczęli pisać prawdę. Nie tylko współczesną, ale również historyczną.

Wywołało to taką panikę wśród sił ciemności zarządzających Polską, że woleli zarżnąć własną kurę znoszącą złote jaja niż dopuścić do dalszego szerzenia poglądów prawicowych, narodowych, czyli według nich – niesłusznych. Dziś tygodnik „Uważam Rze” jest już tylko jednym w innych szmatławców i zapewniam, że go kupował nie będę.

Z podobnymi problemami boryka się też telewizja Trwam i radio Maryja. Tu, na razie, POpapranicy mają za krótkie łapki, żeby zaszkodzić im bezpośrednio, ale nie ustają w wysiłkach zmienić prawo w sposób, który uniemożliwi tym mediom normalne funkcjonowanie.

Muszę przyznać, że przyglądam się tej walce z wolnymi mediami z pewną… satysfakcją. Sic! Takie manewry świadczą o wielkim strachu i słabości środowisk, które posuwają się do takich metod. Najwyraźniej zdają sobie sprawę z tego, że ich czas jest bliski…

A w Puszczykówku?

Właśnie pada pierwszy śnieg. Wygląda ładnie, choć kot i pies patrzą na niego bez entuzjazmu. A ja patrzę bez entuzjazmu na szuflę do śniegu – mam kawał chodnika do odśnieżania…

Klimacie! Ocieplaj się szybciej!

 

Marsz oburzonych… obszczymurków…

sobota, Październik 15th, 2011

 

Dziś sobota, a więc winno być spokojnie, weekendowo, lekko. Nic z tego! Na ulice setek miast na całym świecie wyszły marsze „oburzonych„. I co? Na ulice wylało się lewicowe szambo kwiczące, że obecnym (i nadciągającym!) sprawcą kryzysu jest  socjalizm,  zaś jedyną receptą na uzdrowienie sytuacji jest … jeszcze więcej socjalizmu!

Paranoja! … choć nieliczne ich postulaty dotyczące giełd i banków są całkiem sensowne!

Warszawski marsz takich „oburzonych” obszczymurków poparli toww. Palikot i Kalisz.

To wszystko wyjaśnia….

A w Puszczykówku?

W nocy mroźno, a więc schowaliśmy na zimę nasz „turecki” pawilon; zaś na każdy, inny atak zimy, po jej ubiegłorocznych wygibasach, jesteśmy dobrze przygotowani. A na razie – niebo bez chmurki, ptaszęta kwilą. Jest wspaniale. Uwielbiam tu być!

Przeżyliśmy komuchów – przeżyjemy świntuchów…

piątek, Październik 14th, 2011

Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości czy demokracja to rzeczywiście rządy motłochu to po dziewiątym października chyba już się ich wyzbył.

Bo kogóż tenże motłoch wybrał nam do stanowienia prawa w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej? PO, czyli Partię Oszustów, która rządziła już poprzednią kadencję a czyniła to tak nieudolnie jak żaden inny rząd od czasów tzw. „przemiany ustrojowej”. Na czele tegoż rządu stanie premier, który nie jest Polakiem, ani nawet Słowianinem tylko Kaszubem zaś Polski i Polaków nienawidzi. Nie wiem czy to powszechne wśród Kaszubów, ale ten ich przedstawiciel jest arcymistrzem bezczelnego kłamstwa. Motłochowi jakoś to nie przeszkadzało. Mało tego – motłoch wybrał mu do pomocy jeszcze innego typka dyszącego nienawiścią do wszelkich przejawów patriotyzmu – śląskiego reżysera Kutza – postać wysoce odrażającą.

Żeby było weselej mandatem zaufania społecznego uradowali się sodomici, czyli ludzie, których interesuje wyłącznie wpychanie sobie różnych rzeczy do odbytu, czynienie z tego publicznej kwestii i nic innego na świecie. Żeby nie było im nudno do pomocy mają zasiadającą w ławach poselskich istotę pobawioną płci, czyli transwestytę.

Trzecią siłą w wyborach okazał się Palikot i ludzki z jego „ruchu”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to człowiek, którego zmysły dostały pomieszania – być może na skutek wieloletniego przebywania w towarzystwie „mamrotów”.

Taki skład obu izb „naszego” (?) parlamentu daje nam gwarancję stanowienia dobrego prawa i dobrych rządów. Nie żartuję! Po prostu prawa stanowionego przez takie zbiegowisko nie trzeba przestrzegać – jesteśmy od tego zwolnieni w myśl Ewangelicznej zasady: „prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa”. Co, zatem robić? Trzy rzeczy:

  1. Starać się, żeby ci grabieżcy mieli jak najmniej pieniędzy, czyli płacić podatki możliwe najmniejsze a najlepiej wcale ich nie płacić.
  2. Pielęgnować i przechowywać wartości Narodowe tak jak w czasach zaborów. Przypominam, że najlepiej pielęgnował je Polski Dwór i Polska Plebania.
  3. Wspierać polskie, prawicowe, katolickie media, polskie produkty, firmy, sklepy. Unikać reżimowej TV etc. Proszę pamiętać, że pieniądze i media to broń najstraszniejsza. Ergo – bogaćcie się ile wlezie!

Proszę się nie martwić – ich rządy nie potrwają tak długo jak zabory. Powątpiewam, czy ta zbieranina przetrwa do końca kadencji… Ale na razie mamy z nimi PRL’bis.

A w Puszczykowie?

Błękitne niebo bez jednej chmurki, choć na ranem trawa była pokryta szronem; noce jasne za sprawą krystalicznego powietrza i pełni księżyca, która przyprawia mnie o lekką bezsenność – podobnie jak dr Axel’a Munthe autora przepięknej „Księga z San Michele”. Gorąco polecam!

Dziś sobota – imieniny kota.

sobota, Październik 8th, 2011

 

Dziś sobota, czyli wpis zdecydowanie lżejszy „łikendo’wy”, czyli:

  1. Nie wiem, jaki będzie wynik jutrzejszych wyborów, ale mam nadzieję, że pogoda będzie fatalna i większość swołoczy zostanie w domu.
  2. Dziś obowiązuje już cisza wyborcza, a więc nie mogę napisać: „dziewiątego października wrzuć platformę do śmietnika”, bo nie wiadomo, o jaką „platformę” mi chodzi, tak w ogóle to nie agituję „za” tylko „przeciw”

JKM oskarżył chłopków z PSL,u za to, że niby wybory fałszowali, zaś chłopki z PSL’u wytoczyły JKM’owi proces o znieważenie. Jaki będzie wynik? Taki jak zawsze – jak dotąd, JKM, nigdy, żadnego procesu nie wygrał – przerżnął wszystkie… ale nie o tu mu chodzi – JKM’a interesuje wyłącznie JKM i nic innego na świecie. Dla niego ważne jest tylko to, żeby w „telewizorze” o nim powiedzieli. Dlatego tak pomiata ludźmi, zawiązuje i rozwiązuje kolejne partie, a ludzi, którzy wcześniej dla niego ciężko pracowali i wykładali  swoje pieniądze wywala na śmietnik i chce zawsze nowych, nowych, nowych. Im gorszych, głupszych – tym lepiej – tacy nie zagrożą jego pozycji

A w Puszczykówku?

Ciekawa pogoda – raz kropi, a po chwili świeci słońce i przepięknie oświetla mój park na tle ołowianego nieba a i tęcza czasem się trafi… Pięknie. A domu pięknie pachnie świeżo pieczonym chlebem. Sami go w domu pieczemy i to trzysta (!!!) rodzajów.

P.S.

Jutro niedziela a więc wpisu nie będzie. Jedziemy, jak i tydzień temu, na Mszę do Tomic (  http://www.parafia-tomice.pl/   ). A dlaczego właśnie tam? Przy okazji wyjaśnię…

 

I co dalej?

piątek, Październik 7th, 2011

Kończą się igrzyska – wyścig szczurów do śmietniska.

Nie lubię kampanii wyborczych – irytują mnie, od lat te same, zakazane mordy straszące z plakatów, bilbordów i zaśmiecające skrzynkę pocztową ulotkami, których nawet nie przeglądam – z automatu lądują w pojemniku z makulaturą.

Czy nie mają jakiś innych kandydatów poza tymu obrzydliwymi staruchami wyciąganymi jak nieboszczyk z trumny z wyborów na wybory? Przecież nawet ich plakaty z daleka cuchną naftaliną. Otóż nie mają – ich ławka, a właściwie ławeczaka jest bardzo krótka.

Czy, w Polsce nie ma już porządnych, uczciwych i fachowych ludzi, którzy mogliby wziąć sprawy Naszej Ojczyzny w swoje odpowiedzialne ręce? Czy nie ma ludzi mądrych?

Ależ są! I to wielu! Dlaczego więc tak niewielu ich kandyduje w wyborach? Wcale się temu nie dziwię – mało, kto ma ochotę skoczyć na główkę do szamba, w jakie zamieniło się nasze życie polityczne dzięki rządom hord swołoczy z PO, SLD, Palikotów i innych PeSeL’ów.

Nie mam pojęcia, kto wygra niedzielne wybory – szanse są wyrównane.. Myślę jednak, że ostateczny wynik może być niespodzianką dla wszystkich; zaś wygrana dużym problem dla „zwycięzców” – już nie „kryzys”, ale katastrofa stoi u bram i nowy rząd będzie się musiał z nią zmierzyć.

Jaką metodę obierze? Czy zechce zwalczać katastrofę spowodowaną przez socjalizm wprowadzając więcej socjalizmu. Czy, może uzna, że jedynym ratunkiem jest libertariańskie rządzenie Państwem? Obawiam się jednak, że wybiorą to pierwsze rozwiązanie …

Czy rzeczywiście potrzebna jest całkowita katastrofa, żeby wyborcy i rządzący przejrzeli na oczy? Obawiam się, że tak…

A w Puszczykówku?

Pogoda dalej piękna choć wyraźnie się ochłodziło.

 

Abecadło wyborcze.

czwartek, Październik 6th, 2011

W najbliższą niedzielę, 9 października, mamy iść głosować nad przyszłością Naszego Państwa. Jak to zrobić żeby nie „dać plamy”.

Na początek kilka dygresji:

1.Z przerażeniem, przy każdych kolejnych wyborach obserwuję ludzi, którzy przyszli głosować i stoją przed lokalem wyborczym studiują listy kandydatów drapiąc się w durne łby – na kogo by tu zagłosować? Nie wiedzą i starają się coś wymyślić na miejscu. Jeżeli należycie do takich, to nie idźcie głosować – zawsze wybierzecie głupio.

2. A propos wyborów, mam dwa marzenia. Pierwsze: niech wybory będą płatne – niewiele – np. 5 złociszy za głos. Wtedy wyniki będą diametralnie różne od dzisiejszych – mało kto zaryzykuje pięć złotych na swojego kandydata, a i koszty wyborów to pokryje. Drugie: wybory, bez wyborów: niech każdy, kto ma ochotę zasiąść w Sejmie lub Senacie przedstawi zaświadczenie o zdrowiu psychicznym, niekaralności i wpłaci np. 50 000 PLN. Zaś wyborów nie będzie – wylosuje się takich kandydatów w podobny sposób, jak dziś losuje się Lotto. Taki Parlament będzie wolny od sitw, korupcji, układów etc. Oczywiście wszyscy (również Ci, których nie wylosowano, tracą swoją wpłatę. Jak nie potrafiłeś zarobić tych pięćdziesięciu tysięcy to jakim prawem chcesz rządzić państwem? Psa sobie weź ze schroniska i nim rządź!

Niestety, na razie to są moje mrzonki, a wybory mamy zupełnie realne i trzeba na kogoś zagłosować.

I kogóż my tu mamy…?

1. Platforma Obywatelska. Tylko człowiek niespełna rozumu może zagłosować na to ugrupowanie. Rządy PO to kompletna klęska dla Naszej Ojczyzny. Zadłużają nas szybciej niż tow. Gierek, wyprzedaż Majątku Narodowego postępuje szybciej niż nawet ja się tego obawiałem. Dziś usłyszałem, że chcą szybko sprzedać hutę Stalowa Wola (Chińczykom) i polskie zamki (Arabom). Czy wyobrażacie sobie sytuację, kiedy rząd niemiecki chce sprzedać stalownie Krupa albo Mannesmanna, zaś rząd francuski zamki nad Loarą? Czas tych rządów byłby policzony nie w dniach, ale w godzinach! Ponad to, głosując na PO, głosuje się na dalszą okupację Naszego Państwa przez różne agentury, głosuje się na poddanie prymatowi Rosji; i tak de facto głosuje się na PRL. I uwaga! Głosując na PO, głosujesz na Palikota – ergo – jesteś niepoczytalny umysłowo – patrz punkt 4.

2. PSL, czyli cwane chłopki – roztropki. To partia arcy prostytutka – skonstruowana po mistrzowsku w taki sposób, że „może z każdym” kto zapłaci i do koryta dopuści. Nie ma żadnego programu, żadnej ideologii poza jednym: pójdziemy z każdym, kto dopuści nas do koryta.

3. SLD – tu szkoda gadać. Ichni zbrodniczy, lewicowy program przejęła z powodzeniem PO. Pozostali im tylko homoseksualni zboczeńcy, dewianci chcący mordować nienarodzonych i stuknięci, finansowani przez Moskwę, ekologowie, którzy zrobią wszystko, żeby Polska pozostała energetycznym wasalem Kremla. Ciekawe, że rodzice tych fanatyków aborcji ich wcześniej nie wyskrobali…

4. Ruch Palikota. Został zbudowany sam nie wiem, w jaki sposób, na jakiejś schizofrenii i nienawiści do Kościoła Katolickiego. Na w/w ugrupowania zagłosują, według mnie, ludzie, po prostu głupi, zaś na Palikota chyba tylko psychicznie chorzy. I uwaga! Głosując na Palikota głosujesz na PO.

5. http://wybierzpis.org.pl/. Nie do końca wszystko mi się u nich podoba, ale trzeba im przyznać (nie rozumiem, dlaczego nie chwalą się tym w kampanii wyborczej), że znieśli najbardziej bandycki podatek – daninę od wdów i sierot, czyli podatek od spadków, obniżyli podatek CIT, a kiedy ceny ropy na światowych giełdach rosły obniżyli akcyzę na paliwa, żeby ulżyć kieszeniom Polaków. Za ich czasów CBA działała sprawnie, a urzędasy „robiły pod siebie” ze strachu przed wzięciem łapówki etc, etc, etc… Ergo – ja będę głosował na kandydatów tej Partii.

6. UPR (którego, przed laty, byłem wiceprezesem) i nowa partia Janusza Korwin – Mikke, z którym latami współpracowałem. Bliskie mojemu sercu i poglądom. Niestety, dziś, skoro nie potrafią utrzymać swoich własnych siedzib, zorganizować struktur krajowych, zarejestrować list wyborczych, a chcą ubiegać się o prawo rządzenia Państwem? Żenada.

Zresztą, całkowicie bezkrytyczna, wręcz poddańcza rusofillia JKM’a napawa nie tylko obrzydzeniem, ale też poważnymi podejrzeniami. Nie głosujemy na nich, bo ich intencje są mętne i niejasne, zaś skoro nie potrafią zorganizować własnej, małej partii, to jak im powierzyć władanie całym Państwem?

I to by było na tyle.

A w Puszczykówku?

Lato! Słońce! Ciepło!

Właśnie, ostatni raz (mam nadzieję) w tym roku skosiłem trawnik.