Posts Tagged ‘Lewica’

Bardzo mi się spodobał…

wtorek, Czerwiec 2nd, 2015

Dziś, zamiast standardowego wpisu znaleziony w sieci obrazek:

Nic dodać, nic ująć!

Ludzie, ludzie – cuda w tej budzie!

wtorek, Maj 26th, 2015

Ledwo PKW podała oficjalne wyniki wyborów (gratuluję Panie Andrzeju) a zaczynają dziać się rzeczy dziwne, niesłychane.

W niedzielę mieliśmy nie tylko wybory, ale i święto Zesłania Ducha Świętego. Chyba zaczyna działać…

Nagle okazało się, że Gazeta Wybiórcza przegrała sądowy proces z Gazetą Polską. Proces trwał, bagatela, dziesięć lat!

Do mediów, przynajmniej tych elektronicznych, przedostała się wiadomość, że ABW zatrzymała już kilkanaście osób (głównie z PSL,u) w związku z fałszowaniem wyborów samorządowych. No coś takiego!

Jeden z senatorów PO opuścił szeregi tej partii, bo „przemyślał” sprawę i doszedł do wniosku, że członkostwo w tym zbiegowisku „nie licuje” z jego katolicko-konserwatywnymi poglądami. Też sobie chłopisko przypomniało! Cóż – szczury zwiewają…

Prezydent Stołecznego Miasta Poznania zarządził kontrolę soposobu nabywania mieszkań komunalnych za grosze przez prominetnego posła PO Filipa Kaczmarka. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Soloica Wielkopolski jest z przyczyna dla mnie niezrozumiałych, a przykrych bastionem Platforemersów. Poznańczycy, jako ludzie praktyczni powinni mieć więcej rozumu….

Platforma stara się przyciągnąć, co bardziej znane, niedobitki SLD, ponieważ ta partyjka po wyborach parlamentarnych zapewne przestanie istnieć (podobnie jak PSL i Palikociarnia). Uff! Co za ulga! Takie manewry stawiają też PO jednoznacznie po lewej, komuszo-ubeckiej stronie. Dla mnie było to zawsze oczywiste, ale wielu nie chciało wierzyć.

Ergo: Polska ma realne szanse wstać z kolan. Już wstaje. A i powietrzem pozbawionym platfomerskiego odoru będzie przyjemniej oddychać.

A jak miło będzie bez SLD, PSL’u i z kadłukową Platformą! Rzecz jasna życie nie znosi próżni i „coś” się pojawi. Co? Partia Balcerowicza? Nie sądzę. Kukiz z jakimiś swoimi ludźmi? Zobaczymy. Czas pokaże…

A w Puszczykówku?

Też sensacja.

Nasz ogród odwiedził niespodziewany gość. Zaskroniec.

To, niby dość powszechnie spotykane zwierzę, ale nigdy nie pojawił się w moim ogrodzie.

Do tego był zdumiewająco duży – takiego jeszcze nie spotkałem.

 

 

 

 

 

Marsz oburzonych… obszczymurków…

sobota, Październik 15th, 2011

 

Dziś sobota, a więc winno być spokojnie, weekendowo, lekko. Nic z tego! Na ulice setek miast na całym świecie wyszły marsze „oburzonych„. I co? Na ulice wylało się lewicowe szambo kwiczące, że obecnym (i nadciągającym!) sprawcą kryzysu jest  socjalizm,  zaś jedyną receptą na uzdrowienie sytuacji jest … jeszcze więcej socjalizmu!

Paranoja! … choć nieliczne ich postulaty dotyczące giełd i banków są całkiem sensowne!

Warszawski marsz takich „oburzonych” obszczymurków poparli toww. Palikot i Kalisz.

To wszystko wyjaśnia….

A w Puszczykówku?

W nocy mroźno, a więc schowaliśmy na zimę nasz „turecki” pawilon; zaś na każdy, inny atak zimy, po jej ubiegłorocznych wygibasach, jesteśmy dobrze przygotowani. A na razie – niebo bez chmurki, ptaszęta kwilą. Jest wspaniale. Uwielbiam tu być!

Przeżyliśmy komuchów – przeżyjemy świntuchów…

piątek, Październik 14th, 2011

Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości czy demokracja to rzeczywiście rządy motłochu to po dziewiątym października chyba już się ich wyzbył.

Bo kogóż tenże motłoch wybrał nam do stanowienia prawa w Najjaśniejszej Rzeczypospolitej? PO, czyli Partię Oszustów, która rządziła już poprzednią kadencję a czyniła to tak nieudolnie jak żaden inny rząd od czasów tzw. „przemiany ustrojowej”. Na czele tegoż rządu stanie premier, który nie jest Polakiem, ani nawet Słowianinem tylko Kaszubem zaś Polski i Polaków nienawidzi. Nie wiem czy to powszechne wśród Kaszubów, ale ten ich przedstawiciel jest arcymistrzem bezczelnego kłamstwa. Motłochowi jakoś to nie przeszkadzało. Mało tego – motłoch wybrał mu do pomocy jeszcze innego typka dyszącego nienawiścią do wszelkich przejawów patriotyzmu – śląskiego reżysera Kutza – postać wysoce odrażającą.

Żeby było weselej mandatem zaufania społecznego uradowali się sodomici, czyli ludzie, których interesuje wyłącznie wpychanie sobie różnych rzeczy do odbytu, czynienie z tego publicznej kwestii i nic innego na świecie. Żeby nie było im nudno do pomocy mają zasiadającą w ławach poselskich istotę pobawioną płci, czyli transwestytę.

Trzecią siłą w wyborach okazał się Palikot i ludzki z jego „ruchu”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to człowiek, którego zmysły dostały pomieszania – być może na skutek wieloletniego przebywania w towarzystwie „mamrotów”.

Taki skład obu izb „naszego” (?) parlamentu daje nam gwarancję stanowienia dobrego prawa i dobrych rządów. Nie żartuję! Po prostu prawa stanowionego przez takie zbiegowisko nie trzeba przestrzegać – jesteśmy od tego zwolnieni w myśl Ewangelicznej zasady: „prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa”. Co, zatem robić? Trzy rzeczy:

  1. Starać się, żeby ci grabieżcy mieli jak najmniej pieniędzy, czyli płacić podatki możliwe najmniejsze a najlepiej wcale ich nie płacić.
  2. Pielęgnować i przechowywać wartości Narodowe tak jak w czasach zaborów. Przypominam, że najlepiej pielęgnował je Polski Dwór i Polska Plebania.
  3. Wspierać polskie, prawicowe, katolickie media, polskie produkty, firmy, sklepy. Unikać reżimowej TV etc. Proszę pamiętać, że pieniądze i media to broń najstraszniejsza. Ergo – bogaćcie się ile wlezie!

Proszę się nie martwić – ich rządy nie potrwają tak długo jak zabory. Powątpiewam, czy ta zbieranina przetrwa do końca kadencji… Ale na razie mamy z nimi PRL’bis.

A w Puszczykowie?

Błękitne niebo bez jednej chmurki, choć na ranem trawa była pokryta szronem; noce jasne za sprawą krystalicznego powietrza i pełni księżyca, która przyprawia mnie o lekką bezsenność – podobnie jak dr Axel’a Munthe autora przepięknej „Księga z San Michele”. Gorąco polecam!

Abecadło wyborcze.

czwartek, Październik 6th, 2011

W najbliższą niedzielę, 9 października, mamy iść głosować nad przyszłością Naszego Państwa. Jak to zrobić żeby nie „dać plamy”.

Na początek kilka dygresji:

1.Z przerażeniem, przy każdych kolejnych wyborach obserwuję ludzi, którzy przyszli głosować i stoją przed lokalem wyborczym studiują listy kandydatów drapiąc się w durne łby – na kogo by tu zagłosować? Nie wiedzą i starają się coś wymyślić na miejscu. Jeżeli należycie do takich, to nie idźcie głosować – zawsze wybierzecie głupio.

2. A propos wyborów, mam dwa marzenia. Pierwsze: niech wybory będą płatne – niewiele – np. 5 złociszy za głos. Wtedy wyniki będą diametralnie różne od dzisiejszych – mało kto zaryzykuje pięć złotych na swojego kandydata, a i koszty wyborów to pokryje. Drugie: wybory, bez wyborów: niech każdy, kto ma ochotę zasiąść w Sejmie lub Senacie przedstawi zaświadczenie o zdrowiu psychicznym, niekaralności i wpłaci np. 50 000 PLN. Zaś wyborów nie będzie – wylosuje się takich kandydatów w podobny sposób, jak dziś losuje się Lotto. Taki Parlament będzie wolny od sitw, korupcji, układów etc. Oczywiście wszyscy (również Ci, których nie wylosowano, tracą swoją wpłatę. Jak nie potrafiłeś zarobić tych pięćdziesięciu tysięcy to jakim prawem chcesz rządzić państwem? Psa sobie weź ze schroniska i nim rządź!

Niestety, na razie to są moje mrzonki, a wybory mamy zupełnie realne i trzeba na kogoś zagłosować.

I kogóż my tu mamy…?

1. Platforma Obywatelska. Tylko człowiek niespełna rozumu może zagłosować na to ugrupowanie. Rządy PO to kompletna klęska dla Naszej Ojczyzny. Zadłużają nas szybciej niż tow. Gierek, wyprzedaż Majątku Narodowego postępuje szybciej niż nawet ja się tego obawiałem. Dziś usłyszałem, że chcą szybko sprzedać hutę Stalowa Wola (Chińczykom) i polskie zamki (Arabom). Czy wyobrażacie sobie sytuację, kiedy rząd niemiecki chce sprzedać stalownie Krupa albo Mannesmanna, zaś rząd francuski zamki nad Loarą? Czas tych rządów byłby policzony nie w dniach, ale w godzinach! Ponad to, głosując na PO, głosuje się na dalszą okupację Naszego Państwa przez różne agentury, głosuje się na poddanie prymatowi Rosji; i tak de facto głosuje się na PRL. I uwaga! Głosując na PO, głosujesz na Palikota – ergo – jesteś niepoczytalny umysłowo – patrz punkt 4.

2. PSL, czyli cwane chłopki – roztropki. To partia arcy prostytutka – skonstruowana po mistrzowsku w taki sposób, że „może z każdym” kto zapłaci i do koryta dopuści. Nie ma żadnego programu, żadnej ideologii poza jednym: pójdziemy z każdym, kto dopuści nas do koryta.

3. SLD – tu szkoda gadać. Ichni zbrodniczy, lewicowy program przejęła z powodzeniem PO. Pozostali im tylko homoseksualni zboczeńcy, dewianci chcący mordować nienarodzonych i stuknięci, finansowani przez Moskwę, ekologowie, którzy zrobią wszystko, żeby Polska pozostała energetycznym wasalem Kremla. Ciekawe, że rodzice tych fanatyków aborcji ich wcześniej nie wyskrobali…

4. Ruch Palikota. Został zbudowany sam nie wiem, w jaki sposób, na jakiejś schizofrenii i nienawiści do Kościoła Katolickiego. Na w/w ugrupowania zagłosują, według mnie, ludzie, po prostu głupi, zaś na Palikota chyba tylko psychicznie chorzy. I uwaga! Głosując na Palikota głosujesz na PO.

5. http://wybierzpis.org.pl/. Nie do końca wszystko mi się u nich podoba, ale trzeba im przyznać (nie rozumiem, dlaczego nie chwalą się tym w kampanii wyborczej), że znieśli najbardziej bandycki podatek – daninę od wdów i sierot, czyli podatek od spadków, obniżyli podatek CIT, a kiedy ceny ropy na światowych giełdach rosły obniżyli akcyzę na paliwa, żeby ulżyć kieszeniom Polaków. Za ich czasów CBA działała sprawnie, a urzędasy „robiły pod siebie” ze strachu przed wzięciem łapówki etc, etc, etc… Ergo – ja będę głosował na kandydatów tej Partii.

6. UPR (którego, przed laty, byłem wiceprezesem) i nowa partia Janusza Korwin – Mikke, z którym latami współpracowałem. Bliskie mojemu sercu i poglądom. Niestety, dziś, skoro nie potrafią utrzymać swoich własnych siedzib, zorganizować struktur krajowych, zarejestrować list wyborczych, a chcą ubiegać się o prawo rządzenia Państwem? Żenada.

Zresztą, całkowicie bezkrytyczna, wręcz poddańcza rusofillia JKM’a napawa nie tylko obrzydzeniem, ale też poważnymi podejrzeniami. Nie głosujemy na nich, bo ich intencje są mętne i niejasne, zaś skoro nie potrafią zorganizować własnej, małej partii, to jak im powierzyć władanie całym Państwem?

I to by było na tyle.

A w Puszczykówku?

Lato! Słońce! Ciepło!

Właśnie, ostatni raz (mam nadzieję) w tym roku skosiłem trawnik.

 

Albo i srożej!

sobota, Styczeń 29th, 2011

Czy pamiętamy, że w rosyjskich gułagach, co kilka dni mordowano więcej ludzi niż zginęło przez kilka wieków Inkwizycji? Czy pamiętamy, że co kilka tygodni w rosyjskich łagrach zabijano więcej ludzi niż przez cztery lata funkcjonowania niemieckiego obozu „zagłady” w Oświęcimiu? Hę?

No, cóż… Rusofilia powinna być tak samo karana jak pedofilia… Albo i srożej!

A w Puszczykówku? Jest dobrze! Kolejny pokój odbudowany, a do końca tygodnia  będzie następny! Usuwanie wieloletnich zaszłości jest fascynujące i wysoce pouczające. Duchy PRL’u i inne złe duchy znikają z mojego puszczykowskiego domu wraz z tandetą, w której uwiły sobie gniazda. Ufff!!!!

Już to przerabialiśmy…

sobota, Listopad 13th, 2010

Zaprawdę udał nam się prezydencik! Ledwo wręczył order orła białego (już z małej litery) tow. Szechterowi – żydowskiemu polakożercy, synowi człowieka, którego życie upłynęło na zwalczaniu Polski, bratu stalinowskiego sędziego a ten od razu rękami innego żyda (Seweryna Blumsztajna) zwołał lewackie i pedalskie szumowiny z całej Warszawy żeby nie dopuścić do legalnej (!!) demonstracji środowisk patriotycznych i niepodległościowych w dniu Święta Niepodległości. Nasz niedoważony prezydencina jednym ruchem przekreślił starą, piękną historię tego orderu. Teraz jest to order hańby!

Jeszcze nie przebrzmiały zwierzęce ryki czytelników gazety koszernej wznoszone na widok Barw Narodowych, a już mieszkaniec pałacu (nomen omen) namiestnikowskiego pospieszył z projektami zmian w Konstytucji RP. Bardzo charakterystycznych! Po pierwsze uznał, że Polacy nie wiedzą, co dal nich najlepsze i są gotowi odrzucić wprowadzenie waluty Euro w referendum. Jeżeli jego poprawka przejdzie uszczęśliwią nas tą walutą czy chcemy tego czy nie. O ile, do tego czasu, ten pieniądz nie zdechnie, na co się zanosi.

Po drugie: w myśl tej poprawki (popsujki) „polskie” Euro będzie drukowane przez europejski bank centralny a nie przez mennicę narodową. Uznano, że nie tylko nie jesteśmy godni waluty narodowej ale w ogól żadnej! Ciekawe, że większość krajów strefy Euro  sama sobie te banknoty drukuje i monetę bije.

Po trzecie uznał, że w Polsce jest przy władzy zbyt wielu…. Polaków. Wobec tego wymyślił, że do władz może ubiegać każdy ewropejczyk, czyli na prezydenta warszawki będzie mógł kandydować np. Hiszpan a głosować na niego będzie mógł zamieszkały w Polsce np. Grek.

Skąd zalęgły mu się w głowie tak idiotyczne pomysły? Otóż nie zalęgły się – w jego głowie NIC się nie zalęgnie (najwyżej nowotwór lub pasożyty) on wykonuje po prostu polecenia Berlina lub innej Brukseli. Jak taki pajac na sznurku – macha łapskami tylko wtedy, kiedy ktoś za ten sznurek pociągnie.

Ależ sobie wybraliście namiestnika – niech Was drzwi ścisną! Strach pomyśleć co będzie dalej. Zakaz używania języka polskiego i Barw Narodowych? Już to kiedyś przerabialiśmy….

I koniecznie proszę: TO zobaczyć.

 

Rozpoczęły się igrzyska…

środa, Listopad 10th, 2010

… wyścig szczurów do śmietniska – czyli ruszyła kampania wyborcza. Nie znoszę tych zbaw: zewsząd patrzą na mnie zakazane mordy kandydatów na radnych, prezydentów, burmistrzów i innych planujących skok na pieniądze podatnika – imię głupie na każdym słupie. Po samych pyskach widać, że miejsce większości jest raczej w kryminale, wariatkowie albo domu opieki.

A jakież piękne mają pomysły, na co wydać nasze pieniądze! Do moich ulubionych należą złodzieje dotujący z pieniędzy podatnika lokalną piłkę nożną, której nie znoszę. Jakoś nie rozumiem, dlaczego mam płacić za to, że kilku debili chce sobie pobiegać po trawniku za kawałkiem nadmuchanej świńskiej skóry? Zaprawdę nie brak pomysłów na rozkradanie pieniędzy podatnika.

A więc, na kogo głosować, żeby było dobrze? Kto tam jest uczciwy i porządny? Podpowiadam: NIKT! Uczciwi i porządni nie biorą się już do polityki i nie chcą uczestniczyć w jakichkolwiek wyborach – polityka w Polsce (i nie tylko) jest tak brudna i obrzydliwa, że porządni ludzie trzymają się od niej jak najdalej.

Mogę, najwyżej, podpowiedzieć, na kogo NIE głosować:

  1. Na urzędników, pracowników budżetówki i związkowców – są pazernymi arcymistrzami w rozkradaniu pieniędzy podatnika.
  2. Na rencistów i emerytów – mają umysły zdegenerowane PRL’em i postępującą miażdżycą.
  3. Na ludzi związanych z PO, SLD i inną lewicą – to oni uczynili z polskiej polityki szambo i z lubością się w nim nurzają.
  4. Na kobiety – są ostrożniejsze (czytaj: bardziej tchórzliwe) niż mężczyźni i z rozkoszą uraczą nas jeszcze większą ilością fotoradarów, ograniczeń prędkości, hopek i łapsów (strażników) miejskich.
  5. Na ekologów – ci najchętniej rozbiorą nasze domy i zerwą asfalt z ulic żeby było więcej miejsca na krzaki i zwierzaki. Rośliny i zwierzęta są dla nich ważniejsi niż ludzie

A może głosować nie, „Na” ale „Przeciw” tej całej swołoczy?  Jak? Bardzo prosto – po prostu nie iść na wybory! Może to i najlepiej, bo mechanizmem demokracji jest selekcja negatywna: zwykle wygrywają najgorsi…

 

Moje prawa kon(pro)sytucyjne…

czwartek, Listopad 4th, 2010

Wczoraj nadziałem się na program w telewizorze – pokazywali „biednych i poszkodowanych” mieszkańców jakiegoś budynku komunalnego, w którym rozsypała się toaleta, walą schody, tynk leci na łeb a instalacja elektryczna jest w opłakanym stanie. Wydźwięk programu był taki: ktoś powinien przyjść i im to naprawić, bo skandal żeby ludzie mieszkali w takich warunkach.

Polska Konstytucja daje podobno każdemu obywatelowi równe prawa.

Czyżby? Czy, w takim razie, kiedy popsuje się toaleta w moim własnym domu, do zupy będzie leciał tynk z sufitu, a prąd będzie kopał przez ściany mogę zawiadomić stosowny urząd, który przyśle fachowców i naprawią mi to za darmo, czyli na koszt podatnika? Ależ skąd! Przecież to moja własna chałupa i jest w takim stanie, w jakim ją utrzymuję i nikogo to nie obchodzi.

Dlaczego zatem z moich podatków mam finansować remonty mieszkań jakiś obszczymurków, którzy mieszkają w lokalu komunalnym (wybudowanym z moich podatków) zaś pieniędzy na utrzymanie ich, w jako takim stanie nie mają, bo cały zasiłek (pobierany z moich podatków) regularnie przepijają zaś do pracy się nie wezmą, bo przecież łatwiej wyciągnąć brudną łapę po bejmy podatnika.

I sprawa podobna – niedawno w wypadku samochodowym zginęło osiemnaście osób na raz. Zginęli z winy kierującego ich pojazdem. Ależ się podniósł szum! Gminy pospieszyły z nadzwyczajnymi zapomogami dla rodzin, Urząd Marszałkowski i Wojewódzki – podobnie. Pogrzeb też im zafundowano. Oczywiście z moich podatków.  Mam pytanie: czy kiedy ja, przez własną niefrasobliwość, zginę w wypadku drogowym, moi bliscy też dostaną taką zapomogę? Czy zrefundują mi pogrzeb? Jasne, że nie! A z jakiej racji? Czy moja śmierć byłaby jakaś inna od śmierci tamtych ludzi? Czy jestem jakimś gorszym „podludziem”?

Zdaje się, że tak…. A gdzie prawa konstytucyjne? Hę?

Najistotniejsza różnica pomiędzy Prawicą a lewicą polega na tym, że lewica chce żeby nie było bogatych zaś Prawica chce żeby nie było biednych.

Dlatego jestem Prawicowcem.

A „Najbardziej fajna jest Prawica skrajna!” (Cytata z Mateusza Michalkiewicza.)

Czego i Wam życzę…

W Baraku Obamy

środa, Listopad 3rd, 2010

 

Amerykańscy wyborcy utarli nosa imprezującemu w Białym Domu mulatowi, czyli Barakowi Husseinowi Obamie pozbawiając go większości przydupasów w Izbie Reprezentantów. Dobrze, choć za późno: dobrze, bo dalsze wprowadzanie socjalistycznych głupstw w Stanach Zjednoczonych zostanie zablokowane; za późno, bo wiele już wprowadził i wpompował niebotyczne pieniądze (podatników) w złodziejski system bankowy. Wszystko wskazuje, że ten niedowarzony, amerykański prezydencik przerżnie następne wybory z kretesem i w Białym Domu zamieszka odpowiedzialniejsza osoba. Kto? A czemu nie kobieta skoro murzynek już tam był? Przynajmniej po nim posprząta! Mam nawet swoją faworytę: Sarah Palin na prezydenta! To taki Ronald Reagan w spódnicy.

A w Polsce? A w Polsce mamy rządy POpaprańców – najgorsze od czasów transformacji – podnoszą podatki, ograniczają wolność gospodarczą, trwonią majątek narodowy, nakręcają inflację – długo by wymieniać! A wszystko to robią w bijąc czołem w kierunku Moskwy a zapewne i pod jej dyktando. Mimo to cieszą się wśród wyborców blisko czterdziestoprocentowym poparciem. Taka część Narodu dała sobie zrobić galaretę z mózgu lewackim mediom.

Cóż… Przeżyliśmy ruska przeżyjemy i Tuska!

I jeszcze:

– Jak się nazywa obecnie Biały Dom, od kiedy zasiadł w człowieczek o czarnym obliczu, czerwonym sercu i ptasim móżdżku?

– Barak Obamy!