HALLELU – JAH !!

Bigos uwarzyłem wyborny a i ze składników grzecznych – starannie dobranych. Prawdziwe dzieło sztuki – jak na poznańskiego Bambra przystało. Delikatny śledź maceruje się w oleju słonecznikowym z cebulą i przyprawami. Zupa rybna, na węgierską modłę uczyniona, czeka Wigilii. Sernika nakręciłem się w glinianej donicy tak, że ręce bolą. Choinka ubrana. Pimpuś (żona) krząta się po kuchni, a ja życzę wszystkim Czytelnikom:

Spokojnych, rodzinnych, dostatnich Świąt

NARODZENIA PAŃSKIEGO

Puszczykowo, Boże Narodzenie 2009.

Leave a Reply